aktualności klacze pokazy wyścigi stanówka oferta galeria kontakt o nas księga gości

Zigurat i rywale Rosłońce na wyścigach (2005-01-02; 22:04)

Granatowo – żółte barwy stajni Rosłońce pojawiły się w służewieckiej palecie kolorów w sezonie 2002. Pierwsze zwycięstwo stajnia zawdzięcza niedużej, ale bardzo ambitnej trzyletniej klaczy Morelka (El Amor – Margerytka po Argo), która 9 października tegoż roku wygrała pod Robertem Karkosą gonitwę II grupy na dystansie 1600 metrów. Ta trenowana przez panią Małgorzatę Łojek gniada kuhailanka w 5 startach była także 1xII i 1xIII, wygrywając sumę 5.280 złotych.
Morelka

Rokiem debiutu Adama Wyrzyka w roli trenera własnych koni był jednak sezon 2004. Solidnie, systematycznie i co bardzo ważne zdrowo przepracowana zima, rady zaprzyjaźnionych, doświadczonych szkoleniowców – pani Małgorzaty Łojek i pana Marka Nowakowskiego, tak cenne w tej profesji zmysł obserwacji i umiejętność wyciągania właściwych wniosków plus oczywiście wrodzony talent Medisa przyniosły efekty i debiut okazał się ze wszech miar udany.
Licencja tenerska

Wiosną, startując z drugiej grupy (rok wcześniej w treningu pana Marka dzielny syn Egona był raz pierwszy i raz czwarty w siedmiu startach) „rodzynek” ze stajni Rosłońce spotkał na swej drodze bardzo wymagających rywali. W sezonowym debiucie (2 maja) ustąpił pierwszeństwa (1 i ¾ długości) jedynie wysoko ocenianemu w stajni pani Małgosi białeckiemu Frantowi (handicap na 1800m – 2’05.3”), a po niespełna 3 tygodniach ponownie w handicapie i w parze z dżokejem Piotrem Słobodzianem, ale na krótszym dystansie (1600m - 1’51.0”) pozwolił się wyprzedzić (3 długości) tylko bardzo dobremu rosyjskiemu Gangowi. Po 15 dniach, tym razem już w grupie (1800m - 2’08.6”), zatem pod wagą wieku i dla odmiany w duecie z Piotrem Piątkowskim mija celownik trzeci - za znakomitym niemieckim Typhoonem (5 długości) – późniejszym derbistą naszych zachodnich sąsiadów oraz dzielnym weteranem służewieckich zmagań - Mont Wiekiem (szyja).
Latem nadchodzi czas najtrudniejszych sprawdzianów. Medis dosiadany przez Grażynę Bartol godnie reprezentuje barwy stajni Rosłońce w głównych biegach sezonu dla koni czteroletnich – Nagrodach Janowa (Przychówku) i Derby, gdzie dwukrotnie kończy dziesiąty.
Nagroda Janowa

Ósmego sierpnia, prowadząc od startu pewnie wygrywa IV grupę (1800m – 2’07.2”) i choć przeciwnicy nie byli zbyt wymagający, to radość z pierwszego w trenerskiej karierze zwycięstwa ogromna.
Kolejny występ (25.08. – handicap III grupy na 2000m) nie był udany i nie przyniósł finansowej zdobyczy, ale po blisko miesiącu (22 września) Medis udowodnił, że był to jedynie „wypadek przy pracy”. W biegu I grupy (2000m – 2’22.2”) dyktował warunki od startu do celownika, by bardzo pewnie wyprzedzić tak solidnie wypróbowanych i utytułowanych konkurentów, jak Zafir, Dimencii, Amarant, Major, Saracen czy Gang. Współautorką drugiego ubiegłorocznego sukcesu Medisa ponownie była amazonka – starszy uczeń Aleksandra Gajos, która „zmieniła” w siodle Grażynę Bartol.
Trener z Olą Gajos

W Nagrodzie Porównawczej poprzeczka zawieszona była bardzo wysoko, więc daleka lokata ujmy nie przynosi, zwłaszcza że to między innymi dzięki Medisowi tempo biegu okazało się niezwykle selekcyjne (wszystkie pełne ćwiartki poniżej 35 sekund!). Następny jesienny start zakończył się czwartą lokatą (I grupa na 1800m – 2’13.5”) za tak uznanymi firmami, jak San Miego, Frant i Royal Tributte (2 ½ - ¾ - 1 ¼ długości), a przed Gangiem i solidnym Moshhem. Listopadowy start w II grupie (1600m) nie był udany i Medis pozostał bez miejsca.
Jednakże w przekroju całego sezonu dzielny syn Egona i Mediny (po Czako) zaprezentował się bardzo dobrze. Zdrowy, zawsze zadowolony, energiczny i waleczny czterolatek w 11 startach odniósł dwa zwycięstwa, tyleż razy mijał celownik drugi, raz kończył trzeci i raz czwarty, a ponadto brał udział w trzech biegach najwyższej kategorii (A), dumnie broniąc honoru swojej stajni. Wygrał w sumie 6.450 złotych, ale satysfakcji i radości jakie sprawił swoją postawą trenerowi – debiutantowi nie da się przecież przeliczyć na pieniądze.
Medis na padoku

Medis zdecydowanie preferuje szybką nawierzchnię i surowe, selekcyjne, średniodystansowe rozgrywki. Znakomicie przyjmuje start i bardzo dobrze czuje się na froncie wyścigu. Świetnie znosi treningowe obciążenia, nie przejmuje się transportem ani startami, więc niezmiennie dopisuje mu apetyt. O łagodności jego charakteru i temperamentu oraz łatwości prowadzenia w wyścigu najlepiej świadczy fakt, że oba zwycięstwa odniósł dosiadany przez amazonki! A na służewieckim torze będziemy mogli go zobaczyć w akcji także w sezonie 2005.

Dobra postawa Medisa sprawiła, że w drugiej części sezonu do treningu w stajni Rosłońce w Podbieli trafiły dwa inne konie, w tym… towarzysz jego beztroskich, młodzieńczych zabaw na pastwisku - Zigurat. Po niezłych występach w wieku 3 lat (2xI, 1xIV w 6 wyścigach) pierwsza odsłona sezonu 2004 nie była niestety dla syna Zasługi udana. W treningu pana Bolesława Mazurka, wysoko „zagrany” czterolatek nie zaistniał w wyższych grupach, a po słabym starcie w Derby wrócił „na łono rodziny”. Po ponad miesięcznym odpoczynku stanął w szranki na początku września, ale dopiero kolejny bieg (handicap II grupy na 1600m – 1’51.9”) przyniósł oczekiwaną zwyżkę formy. Zigurat zajął drugie miejsce (5 długości) za bardzo rzetelnym Fath Nourem. Kolejne dwa występy pozostawiły niedosyt, ale 31 października w parze z uczniem Klaudią Wójcik sprawił nie lada niespodziankę, zwyciężając w handicapie IV grupy na 1800m (2.09.0”). Dwa piąte miejsce uzupełniają bilans jego ubiegłorocznych dokonań.
Zwycięstwo Zigurata

Urodzony w Podbieli Zigurat i wychowany tu Medis przyniosły swojemu hodowcy i trenerowi wiele satysfakcji i powodów do zadowolenia, odnosząc w sumie 3 zwycięstwa dla granatowo – żółtych barw. A kolejny rok zapowiada się równie ciekawie, bowiem do startów wraz z 5-letnim już Medisem przygotowują się dwa lata młodsze: gniady ogierek Om Kar (Wachlarz – Ormianka po Dziewierz) – półbrat trenowanego tu do niedawna Orpusa (po Monar) oraz siwa córka Egona - Galeria (od Gospoda po Partner), a także 4-letnia Atlanta (Zagon – Actress po Wojak). Trzymamy kciuki!

Copyright © 2004-2018 ROSLONCE.PL | Wszystkie prawa zastrzeżone