aktualności klacze pokazy wyścigi stanówka oferta galeria kontakt o nas księga gości




Om Mantra – 26.05.07


Om Mantra – 26.05.07








Cezar Wielki 02.06.07


Cezar Wielki 02.06.07


Cezar Wielki 02.06.07


Cezar Wielki 02.06.07


Cezar Wielki 02.06.07


Cezar Wielki 02.06.07


Gazallah 03.06.07


Czy Cezar jest Wielki? (2007-06-05; 01:57)

Sprawozdanie zaczynamy chronologicznie od występu 4-letniej OM – MANTRY (dż. A. Reznikov), która w sobotnim wyścigu (26 maja) na dystansie 1600m (handicap II gr. dla 4-letnich i starszych klaczy arabskich) mocno poprowadziła od startu i na prostej dzielnie broniła się przed niemieckiej hodowli klaczą TRI TRA (59kg), ulegając jej ostatecznie nieco ponad długość. Pozostałe klacze były tylko tłem dla tej pary. OM – MANTRA, pomimo wysokiej wagi – 60,5kg świetnie galopowała, a uzyskany czas pozwala nam z nadziejami patrzeć na jej kolejne starty. Czas gonitwy bardzo dobry 1’51.2” (9.1 – 33.9 – 35.3 – 32.9).

Om Mantra – 26.05.07

W niedzielę (27 maja) starty licznej reprezentacji naszej stajni (3 konie) rozpoczął DON MIGUEL – w siodle stały jeździec Klaudia Wójcik (58kg). Tym razem wyścig ułożył się po naszej myśli. Rywale pozwolili poprowadzić nam umiarkowanym tempem dystans 2000m. Przy szybkiej końcówce nasz dziesięciolatek dzielnie walczył o premiowane lokaty. Trzecie miejsce przegrał zaledwie o szyję, tracąc do zwycięzcy ponad dwie długości. Stare kości muszą się rozruszać, co było już widać w tym wyścigu. W następnym powinno być jeszcze lepiej. A jak widać Matador naprawdę lubi się ścigać. Zwyciężyła HEBRAJKA, drugi był IRVING, trzeci DELF. Z poprzedniego wyścigu ograliśmy SKRAJA. Czas gonitwy 2’05.7” (33.5 – 31.6 – 31,5 – 29,1).

W wyścigu 6, dla 3-letnich klaczy arabskich II gr. na dystansie 1600m, dużą niespodziankę zrobiła nam przebiegana już AHMA (dż. A. Reznikov). Trzy tygodnie temu kończyła szósta, tracąc dużo terenu do zwycięzcy. Spokojnie przeprowadzona w dystansie, nie zdołała zabrać się na prostej z ANILLĄ i ALNASZARĄ, które między sobą stoczyły zaciętą walkę o zwycięstwo. Wygrała janowskiej hodowli ANILLA, druga zaś była ALNASZARA – pół-siostra ASYRII i ATLANTY – klaczy, które kiedyś reprezentowały naszą stajnię. AHMA pewnie obroniła trzecią pozycję, tracąc do zwyciężczyni 6 długości. Cieszy ogromny postęp naszej podopiecznej i to, że zachowywała się dużo spokojniej przed wyścigiem. Co pokaże kolejny start? Zobaczymy. Czas gonitwy 1’54.5” (9.1 – 35.7 – 36 – 33,7).

W następnym wyścigu wystartował pół-brat AHMY – znany bywalcom wyścigów z zeszłego roku – ADMIN. Drobna kontuzja nie pozwoliła mu zacząć wcześniej startów. Dystans 2000m dżokej A. Reznikov rozpoczął w tempie 34.5 - I ćwiartka, następna – 33.7, po zakręcie 36 i finiszowa prosta – 35.5. „Franek”, prowadząc cały wyścig, dzielnie bronił się na prostej. Końcem jednak „zatkało go” i ze stratą 5 długości - pewnie zajął III miejsce. Jak „na przetarcie” występ oceniamy bardzo dobrze – potrzebuje paru startów, żeby się rozkręcić.
Admin – 27.05.07

Dwudniówka bez wygranej, to również udana dwudniówka: jeden raz II miejsce, dwa razy III i jeden raz IV, no i oczywiście nadzieje na lepsze starty naszych podopiecznych.

Szybko minął tydzień. W sobotę, 2 czerwca, przyprowadziliśmy tylko jednego konia do startu (ale za to jakiego!). W handicapie III gr., pod wagą 55kg CEZAR WIELKI (w siodle A. Reznikov) pewnie rozprawił się z szóstką konkurentów, przebiegając 1600m w czasie 1’53.1” (8.6 – 35.3 – 37.1 – 32.1). Przy szybkim finiszu „Cezi” pokazał niezłe przyspieszenie i z ostatniej pozycji, pewnie finiszując, zwyciężył o 3 długości. Jak powiedział po wyścigu jeden z kibiców, na razie to jest „CEZAR ŚREDNI”. Czy okaże się „WIELKI”? Czas pokaże już niebawem.
Cezar Wielki – 02.06.07

Następnego dnia, w niedzielę 3 czerwca, z powodu drobnej dolegliwości, musieliśmy wycofać JENNY ENGLISH. Pokrzyżowało to nam plany w stosunku do tej klaczy. Chcieliśmy także „przetestować” włoskiego dżokeja G. Virdis. Mogliśmy oglądać go dwukrotnie jednak tylko na innych koniach. Szczególnie jazda na AGENTCE napawa nas optymizmem. Wszak ten dżokej już za tydzień wystartuje w gonitwie IWNA na CHARMANDERZE!
W wyścigu szóstym II gr. dla 4-letnich koni czystej krwi na dystansie 1800m, również musieliśmy wycofać ADMINA. Jak pech, to pech.

W czterokonnej stawce, do boju – po ponad rocznej przerwie - wyruszył natomiast 5-letni GHAZALLAH. Z szybkimi końmi z Lutka nie mogliśmy inaczej zawalczyć – jak tylko podyktować selekcyjne warunki w gonitwie. GHAZALLAH (w siodle A. Reznikov), z postawionego zadania wywiązał się znakomicie, o czym świadczy czas – o niecałą sekundę gorszy od rekordu toru na tym dystansie - 2’03.9” (22.2 – 33.2 – 35.2 – 33.3), przy torze elastycznym (3,3). Biorąc pod uwagę fakt, że to pierwszy start czołowego 3-latka, po poważnej kontuzji, uzyskany rezultat oceniamy bardzo wysoko. Przegrał z VONEM o 2 długości i klaczą PAULINE o łeb. Zabrakło GHAZALLAHOWI tzw. przetarcia.

Gazallah – 23.06.07

Konie wróciły zdrowe, mają doskonały apetyt i jak pokazuje nam, co prawda nieduże doświadczenie, w kolejnych startach czują się lepiej. Czy to wystarczy żeby wygrywać? Już za tydzień się przekonamy.

Wschodząca gwiazda CHARMANDER w nagrodzie IWNA zmierzy się z SAN MORITZEM. W gonitwie I gr. dla 3-letnich koni arabskich, nasza drobna OM – KARMA pobiegnie z bardzo solidnymi ogierami, a 3-letnia, ambitna MASZA powalczy z klaczami.
Do zobaczenia na torze.

Copyright © 2004-2018 ROSLONCE.PL | Wszystkie prawa zastrzeżone